Polish version | English version

active minds

BOOGIE BRAIN I CHORZY NA ODRĘ NAGRALI "PSA CZY KOTA"

Kolejna nietuzinkowa akcja w ramach projektu „Active Minds” przyniosła efekt w postaci piosenki pod tytułem „Pies czy kot”, którą nagrali członkowie szczecińskiego zespołu Chorzy na Odrę. O wartości tego utworu, poza oczywistymi walorami artystycznymi, świadczy fakt, że słowa do niego napisało kilkanaście osób – uczestnicy wolontariusze prawie półrocznego projektu społeczno-kulturalnego towarzyszącemu festiwalowi „Boogie Brain”.


„Pies czy kot” powstawał stopniowo. Przez kilka miesięcy zbierane były propozycje osób zaangażowanych w projekt. Przemyślana mikstura tych pomysłów przyniosła tekst piosenki. „Pies czy kot” powinien stać się hymnem każdego schroniska dla zwierząt. Treść jest jednoznaczna, ale i bardzo przejmująca. Spodoba się każdemu, któremu nie jest obojętny los zwierząt.

„Pies czy kot” w dwóch wersjach pojawiła się na płycie wydanej w ramach projektu. Będzie dostępna za darmo w wielu miejscach Szczecina i okolic (kluby, instytucje kultury, schronisko, szkoły). "Full version" dostępna jest tutaj, a wersja "radio mix" tutaj.

Muzykę do „Psa czy kota” skomponował Piotr Klimek. Zespół Chorzy na Odrę nagrał piosenkę w składzie: Aleksander Różanek – śpiew, Bartłomiej Orłowski – gitary i śpiew, Jarosław Izdepski – bas, Wiktor Szostak – klawiatura, Jakub Fiszer – bębny i Piotr Klimek – śpiew i pozytywne drgania. Projekt okładki przygotował Łukasz Kosy. Wydanie płyty sfinansowała Komisja Europejska, która współfinansowała cały projekt „Active Minds”.

Active Minds
Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.


FOTOKONKURS ROZSTRZYGNIĘTY

Spośród prawie 200 nadesłanych zdjęć zwierząt, wybrano już dwanaście najciekawszych, które pojawią się na kalendarzach przygotowanych na 2010 rok Są psy i koty, te czekające w schronisku i mające więcej szczęścia - już zaadoptowane. Są zwierzaki ze schroniska szczecińskiego, a także podopieczni schroniska z Flemsdorfu. 

Konkurs trwał od maja do połowy września. Zasady były proste, wystarczyło pstryknąć zdjęcie zwierzakowi ze schroniska i wysłać je na podany adres mailowy. Do ostatnich dni trwania konkursu przysyłano foty.

Profil autorów zwycięskich prac jest bardzo zróżnicowany. Najmłodszym zwycięzcą jest Bartosz Nowak, który uwiecznił  psa zza krat szczecińskiego schroniska. Bartek pojawił się w schronisku podczas pierwszego dnia otwartego w maju. Razem z rodzicami wybierał psa do adopcji. Dostał od organizatorów aparat i przez prawie godzinę fotografował.

Są też fotografie dużo starszych osób, które pomagają, kochają i opiekują się zwierzętami. Takie jest też hasło, które towarzyszy tej akcji: "help, love, care" i nie odnosi się ono tylko do zwierząt, ale ma głębsze znaczenie.

Dwanaście fotografii to dwanaście różnych wersji kalendarza. W ramach akcji powstały tysiące tzw. kalendarzy listkowych, które można mieć zawsze przy sobie. Zwycięzcy konkursu otrzymają cały komplet dwunastu kalendarzy. Inni muszą włożyć więcej wysiłku, aby skompletować całą kolekcję.

Kalendarze pojawią się pod koniec tego roku w schronisku dla zwierząt w Szczecinie, w siedzibie Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, w schronisku we Flemsdorfie, w szkołach, klubach, kawiarniach.

Poniżej lista wszystkich zwycięzców i ich foty.

Ekipa Boogie Brain serdecznie gratuluje zwycięzcom.

fot. Łukasz Romanowicz


fot. Dorota Kosz


fot. Agata Bączkowska


fot. Bartosz Nowak


fot. Marlena Ciach


fot. Kasia Szymańska


fot. Renata Tecław


fot. Jacek Korzeniewski


fot.Dorota Kosz


fot. Łukasz Krawczyk


fot. Ania Karlińska


fot. Natan Kowalski


Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.


INTEGRACYJNA ZABAWA W NIEMIECKIM SCHRONISKU

(fot. Pfotchenhilfe Flemsdorf)Ponad siedemdziesiąt osób uczestniczyło w sobotniej imprezie zorganizowanej w schronisku dla zwierząt we Flemsdorfie koło Schwedt. Większość z nich stanowili podopieczni ośrodka dla osób upośledzonych umysłowo z Polic. Był turniej gry w Boules, konkurs fotograficzny i plastyczny, rozmowy o zwierzętach i wielkie grillowanie. Wszystko w ramach projektu "Active Minds", organizowanego przez Stowarzyszenie Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych "Boogie Brain".

- Zaprosiliśmy osoby niepełnosprawne z kilku względów. Przede wszystkim chcieliśmy zapewnić im dobrą zabawę połączoną z edukacją. Ale również postawiliśmy sobie za cel udowodnienie, że większość barier między osobami chorymi a zdrowymi tworzy się wyłącznie w naszych głowach. W rzeczywistości one nie istnieją - powiedziała Sandra Szkwarek, która koordynuje projekt "Active Minds".

Program sobotniej imprezy nie różnił się niczym od tego, który realizowano w lipcu w ramach pierwszego spotkania we Flemsdorfie. Można powiedzieć, że tym razem atrakcji było jeszcze więcej. Aktywnych zajęć było tak dużo, że bardzo szybko okazało się, że trzeba już wracać do domu.

Od samego początku trwał turniej gry w Boules.

- Do gry zgłosiło się chyba z pięćdziesiąt osób, a wcześniej prawie nikt nie grał w Boules. Ale uprościliśmy zasady gry i po dziesięciu minutach wszyscy gracze rzucali jak championi. Stworzyliśmy dwuosobowe drużyny, które po zwycięstwie przechodziły do dalszego etapu. Przegrani otrzymywali nagrody pocieszenia. - wyjaśnia Bartek Bączkowski, który współorganizował wyjazd. - W finale grało osiem osób i wszystkie zostały zwycięzcami. Zresztą nagród było tak dużo, że nikt nie wracał do domu z pustymi rękoma.

W międzyczasie kilkuosobowe grupy oprowadzane były przez niemieckich partnerów projektu (wolontariuszy ze schroniska) po ścisłym terenie schroniska. Wtedy też rodziło się najwięcej pytań związanych ze zwierzętami.

- Ci ludzie mają ogromną świadomość, że bezdomnym zwierzętom należy zapewnić pomoc i opiekę. Pytali się o pochodzenie psów i powody, dla których znajdują się w schronisku - mówi Oliver Doebler, który wraz ze swoją dziewczyną Anną Katrin, wolontariacko wspiera schronisko we Flemsdorfie i pomaga przy projekcie "Active Minds". - We Flemsdorfie nie ogranicza się zwierzętom ruchu i kontaktu z człowiekiem. Można je karmić, tulić, bawić się na wybiegu. W jednym dużym boksie przebywają maksymalnie dwa psy, nie muszą walczyć o miejsce, zabawkę czy jedzenie. Stąd nie wykazują objawów agresji i można je wyprowadzać na zewnątrz. Wśród psiaków biegają koty.

Podczas spaceru po schronisku podopieczni z ośrodka bardzo chętnie brali się za fotografowanie zwierząt. Najlepsze fotografie wykorzystane zostaną w kalendarzu na 2010 rok – to będzie jedna z ostatnich akcji w ramach tegorocznego "Active Minds".

- Jest tu kilku konkretnych zapaleńców - mówi Bartek. - Dałem im swój aparat, dostałem go z powrotem dopiero, gdy zapełniła się cała karta. Na przykład Rysiek lubi pstrykać zdjęcia seryjne, mam kilkanaście prawie identycznych ujęć - śmieje się.

Kto nie chciał fotografować, mógł zwierzęta narysować. Skończone prace zawisły w schronisku.

- Za wszystkie należy się pierwsza nagroda - mówi Agata, która przyjechała do Flemsdorfu, bo chciała bezinteresownie pomóc w realizacji imprezy.

Rozdanie nagród było kulminacyjnym i chyba najradośniejszym punktem całego programu. Najpierw koszulki i gadżety odebrali zwycięzcy gry w Boules, później obdarowano pozostałych.

- Jeśli ktoś nie dostał nagrody, to tylko dlatego, że go nie było tego dnia we Flemsdorfie - śmieje się Sandra.

Obecni we Flemsdorfie nie kryli zadowolenia z przyjazdu.

- Dziękujemy za zaproszenie, bawiliśmy się świetnie, i mam nadzieję, że będziemy mogli przyjechać do Was raz jeszcze - podsumowywała pani Blanka, której mąż jest prezesem ośrodka w Policach.

Właściciele schroniska we Flemsdorfie (jest prywatne) oraz członkowie Stowarzyszenia "Boogie Brain" otrzymali w ramach podziękowań prace wykonane ręcznie przez podopiecznych z ośrodka.

- Jeśli kilkadziesiąt osób spędza rewelacyjnie cały dzień, bawi się ze zwierzętami, rozmawia o nich i czerpie z tego radość, to oznacza tylko jedno: że organizowanie takich akcji ma ogromny sens. I opiekunowie tych ludzi i oni sami mówili mi, że bardzo chętnie pracowaliby ze zwierzętami, jeśli byłaby taka możliwość. Teraz zarządzający schroniskiem w Szczecinie, którzy narzekają na brak oddanych wolontariuszy, powinni taką możliwość zapewnić - mówi Bartek.

Więcej zdjęć z sobotniej imprezy na portalu MM Moje Miasto.


Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.


SPOTKANIE INTEGRACYJNE WE FLEMSDORFIE

Podopieczny schroniska we Flemsdorfie (fot. Bartek Bączkowski)Wyjście z psami na spacer, warsztaty plastyczne, konkurs fotograficzny i turniej gry w Boules - to atrakcje, jakie czekają na każdego, kto zdecyduje się w najbliższą sobotę odwiedzić schronisko dla zwierząt we Flemsdorfie koło Schwedt. Dzień otwarty tamtejszego schroniska organizowany jest w ramach dobiegającego końca projektu Active Minds.

Dzień otwarty we Flemsdorfie to już czwarta tego typu akcja realizowana w ramach projektu. Dwie imprezy odbyły się już po stronie polskiej. Ich efektem jest m.in. pobicie rekordu adopcji bezdomnych zwierząt oraz zebrane podpisy pod listem do prezydenta miasta o podjęcie szybkiej decyzji w sprawie budowy nowego większego schroniska dla czworonogów. Dzięki podobnej imprezie we Flemsdorfie mogliśmy się przekonać na własne oczy, że życie bezdomnego zwierzęcia w schronisku nie musi oznaczać cierpienia, tłoku i braku odpowiednich warunków.

Do Flemsdorfu została zaproszona grupa osób z Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym działającego w Policach koło Szczecina. - W sumie zebrało się ponad 50 chętnych, więc Flemsdorf przeżyje spore oblężenie - mówi Bartek Bączkowski, współrealizujący projekt. - Dla wszystkich niepełnosprawnych przygotowaliśmy identyczny program, który funkcjonował podczas ostatniej wizyty w Niemczech. Właściwie nawet go wzbogaciliśmy. Przewidziany jest konkurs foto, drużynowy turniej gry w Boules, akcja "walk the dog", czyli nasze już pamiętne wyprowadzanie zwierząt ze schroniska na spacer, a także warsztaty plastyczne, podczas których spróbujemy uwiecznić podopiecznych schroniska na rysunkach - dodaje. - Schronisko we Flemsdorfie w niczym nie przypomina tego szczecińskiego. Psy są jedynym wspólnym mianownikiem. Jest tu miło, nie ma tego smutku i skowytu nieszczęśliwych psów, samo miejsce ma taki familijny charakter. I jest otwarte i dostępne dla wszystkich - opowiada Sandra Szkwarek, koordynatorka Active Minds.

Projekt Active Minds pokazuje, że działania integrujące osoby niepełnosprawne można realizować na każdej płaszczyźnie, wystarczy stworzyć taką możliwość. - Rok temu mało kto by pomyślał, że właśnie schronisko dla zwierząt, i to w dodatku niemieckie, będzie miejscem wspólnego integracyjnego spotkania. A teraz nie wydaje mi się to w ogóle dziwne. A do tego zrobimy turniej i na pewno dobrze zjemy, bo właścicielki schroniska (obiekt we Flemsdorfie jest prywatny) pięką fantastyczne ciasto - mówi Bączkowski.

Na imprezie we Flemsdorfie pojawią się wolontariusze, którzy już zarazili się ideą Active Minds. Będą pomagać realizatorom projektu.

Jest jeszcze kilka wolnych miejsc w autokarze. Chętni powinni zgłosić chęć uczestnictwa wysyłając maila pod adres activeminds@boogiebrainfestival.pl. Do Flemsdorfu można dojechać również własnych środkiem transportu. Miejscowość położona jest około 10 km na zachód od Schwedt.


Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.


ROBIMY ZDJĘCIA NA KALENDARZ

(fot. Dorota Kosz) Trwa fotokonkurs zorganizowany w ramach projektu Active Minds. Do 20 września można przesyłać zdjęcia zrobione zwierzętom w schroniskach dla zwierząt, zauważonym na ulicy lub adoptowanym. Profesjonalizm nie jest wymagany, wystarczy dobre oko, aparat i model w probliżu. Najlepsze zdjęcia pojawią się w wydanym na 2010 rok kalendarzu.


Zdjęcia w dużej rozdzielczości należy wysyłać na adres activeminds@boogiebrainfestival.pl wpisując w temacie wiadomości: "Active Minds - fotokonkurs". W treści należy podać dane kontaktowe.

Okazji do zrobienia zdjęć jest mnóstwo. W ramach projektu Active Minds nadaży się dodatkowa. 19 września odbędzie się ostatni z organizowanych wspólnie z wolontariuszami niemieckimi dzień otwarty schroniska we Flemsdorfie, koło Schwedt. Szczegóły wkrótce.

Do tej pory nadesłano ponad sto zdjęć zwierzaków. Najciekawsze zamieściliśmy na podstronie projektu Active Minds.

Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.


"NIESPODZIEWANIE" W FILMOWY CZWARTEK W ALTER EGO

Błyskotliwy, obsypany nagrodami debiut młodego Argentyńczyka, Diego Lermana, to niezależny film, który krytycy porównywali z wczesnymi obrazami Jima Jarmuscha. "Niespodziewanie" to film prowokacyjny i buntowniczy, a jednocześnie liryczny, zrealizowany w minimalistycznej formie anarchistyczny komediodramat o porwaniu, podroży, miłości i wyzwaniu rzuconemu społecznym normom. Obejrzeć go można będzie w najbliższy czwartek, w klubie Alter Ego w Szczecinie, w ramach czwartego i ostatniego już przeglądu Stinky_OFF.A.R.T.  realizowanego w ramach projektu Active Minds.

Marcia (Tatiana Saphir) przybyła do Buenos Aires z prowincji w poszukiwaniu lepszego życia. Nie może jednak powiedzieć, że je znalazła. Zakompleksiona, otyła dziewczyna ma rozpaczliwie nudną pracę sprzedawczyni bielizny i jest beznadziejnie samotna. Monotonię życia Marcii przerywają dwie agresywne punkówy. Dziewczyny przedstawiają się jako Mao (Carla Crespo) i Lenin (Veronica Hassan). Twierdzą, że są kochankami. Przerażona Marcia niespodziewanie wpada w ich ręce – Mao oznajmia, że ma ochotę się z nią kochać. Bohaterka zostaje sterroryzowana, porwana i wywieziona z miasta. Tak zaczyna się podróż, która zmieni życie wszystkich trzech dziewczyn. Zamiary Mao i Lenin nie są tak mordercze, jak się z początku wydawało, a cała przygoda zmierza w zupełnie nieprzewidzianym kierunku.

"Niespodziewanie" obsypany został wieloma nagrodami, m.in. na festiwalach filmowych w Hawanie, Mediolanie, Nowym Jorku, Buenos Aires czy Locarno.

Pokaz filmu rozpocznie się o godz. 19. Klub Alter Ego mieści się przy Pl. Batorego 4 w Szczecinie

"Niespodziewanie" (Tan de repente); reż.: Diego Lerman; Argentyna/Holandia 2002 (89 min.)


Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.


LAYA PROJECT RAZ JESZCZE


Laya ProjectSpełniamy prośbę wszystkich, którzy nie pomieścili się w sali kina "Zamek" podczas kina festiwalowego. Specjalnie dla nich, w najbliższy czwartek w klubie Alter Ego, wyświetlony zostanie ponownie zapierający dech w piersiach obraz "Laya Project". Przegląd odbywa się w ramach projektu Active Minds, który towarzyszy Festiwalowi Boogie Brain. Kto nie miał okazji obejrzeć tego filmu, powinien koniecznie pojawić się w Alter Ego.

"Laya Project" jest wyjątkowym dokumentem muzycznym, dla producentów z całego świata, którzy pracowali przy tym projekcie, jest osobistym hołdem złożonym ludzkiej wytrwałości i psychicznej odporności. Film dedykowany jest ocalałym po wstrząsającym Tsunami, które w grudniu 2004 roku spusztoszyło południową Azję.

Grupa dźwiękowców i kamerzystów spędziła dwa lata podróżując po sześciu krajach dotkniętych katastrofą (Indie, Indonezja, Malediwy, Tajlandia, Sri Lanka i Birma) nagrywając materiał i muzykę z lokalnymi muzykami. Część zarejestrowanych występów to wyjątkowo rzadkie, niepowtarzalne projekty muzyczne, które nigdy wcześniej nie zostały zarejestrowane na taśmie filmowej. Dzięki pracy zespołu fantastycznych ludzi, zostały zachowane dla innych.

Film zdobył mnóstwo nagród, m.in. na New York International Independent Film and Video Festival, Byron Bay Film Festival, włoskim Imaginaria Film Festival. Wyświetlany był na międzynarodowych festiwalach filmowych w Los Angeles, St. Petersburgu, Tel Aviv czy Kuala Lumpur.

Pokaz filmu rozpocznie się o godz. 19. Klub Alter Ego mieści się przy Pl. Batorego 4 w Szczecinie

Sprawdź również: www.layaproject.com
"Laya Project" (67 min.); reż. Harold Monfils (Boo Films, Malaysia); różne kraje 2006

Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.


MUZYCZNA SOBOTA ZA WILLĄ LENTZA I DZIEŃ OTWARTY SCHRONISKA


Imprezą muzyczną z przyjemnymi dźwiękami reggae i dub, przy tradycyjnie już bezdeszczowej (:D) pogodzie oraz dniem otwartym w szczecińskim schronisku dla zwierząt, ekipa Boogie Brain zacznie zamykać bardzo pracowity, obfitujący w mnóstwo ciekawych wydarzeń, sezon letni. Najbliższe sobotnie popołudnie powinniśmy spędzić na trawce za willą Lentza. Na jedynej imprezie muzycznej, na którą można wziąć swoich czworonożnych przyjaciół.

Impreza niejako kończy ciąg wydarzeń kulturalnych, które Stowarzyszenie Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych "Boogie Brain" zorganizowało w tym roku. Jednocześnie jest elementem projektu społecznego Active Minds, w ramach którego organizowane są m.in. dni otwarte w szczecińskim i zaprzyjaźnionym niemieckim schronisku.

Dwa miesiące temu dzień otwarty zorganizowany został w Szczecinie, wtedy padł rekord adopcji w schronisku. Miesiąc później mogliśmy odwiedzić schronisko we Flemsdorfie, zobaczyć ciekawe i przydatne rozwiązania, wyjść z psem na spacer, porozmawiać z właścicielami. W najbliższą sobotę pojawia się kolejna szansa, by swoją obecnością pomóc zwierzętom. Na miejscu, w schronisku dla zwierząt przy alei Wojska Polskiego, dostępni będą pracownicy i wolontariusze, którzy udzielą wszelkich informacji na temat adopcji zwierząt, ich wychowywania, pielęgnacji. Chętni do wolontariatu zostaną dodatkowo wynagrodzeni.

Pamiętajmy, że w ramach Active Minds trwa fotokonkurs. Wystarczy pojawić się w schronisku, zrobić zdjęcia przebywającym w nim zwierzętom i przesłać na adres activeminds@boogiebrainfestival.pl. Najbardziej aktywni którzy pojawią się w sobotę, mogą liczyć na koszulki.

Chcąc by wyrażenie "active minds" na stałe było kojarzone również ze szczecińskimi urzędnikami, Stowarzyszenie "Boogie Brain" wystosowało list do Prezydenta Miasta z pomysłem budowy nowego schroniska i propozycjami sposobów sfinansowania tej budowy. Rozmowy w tej sprawie rozpoczęły się, gorąca linia pomiędzy Stowarzyszeniem a urzędem miasta została uruchomiona. O tym pomyśle będzie można porozmawiać podczas dnia otwartego.


Dzień otwarty schroniska rozpocznie się o godz. 11 i potrwa do 16.

Natomiast wraz z godz. 16 za willą Lentza popłyną pierwsze dźwięki z głośników na zbudowanej tam scenie. Do Szczecina przyjedzie przyjaciel Boogie Brain, redaktor kulturalnego magazynu Zonic - PEhLE (Alexander Pehlemann), który wraz ze swoim soundsystemem Al-Haca zaprezentuje ogromną dawkę muzycznej mikstury post punk funk'u, mutant disco i dub'u o wielu twarzach. Towarzyszyć mu będzie szczeciński zespół Bass Skoolin'założony przez Radrik'a - wytrawnego selektora jamajskiej sceny oraz C.L.V.N.'a, który infekuje podczas imprez w 100% świeżutkim brytyjskim brzmieniem dubstepowym.

Impreza potrwa do godz. 22. Dostępny będzie ogródek piwny, w którym organizatorzy Boogie Brain chętnie przyjmować będą podziękowania i słowa uznania za Festiwal oraz wszystkie towarzyszące mu imprezy. Na imprezę wstęp mają czworonogi w asyście swoich właścicieli, i ani jedni ani drudzy nie potrzebują opasek. Wszelkie prognozy pogody przewidują upalny, słoneczny i bezchmurny dzień, warto więc wziąć ze sobą kalosze i parasole.

Wszyscy festiwalowicze buzujący pozytywną energią, uczestnicy wcześniejszych projektów, chłopcy z Sorrento, sternicy jachtowi i kajakarze, wielbiciele filmów, wolontariusze i ci, którym nieobojętny jest los zwierząt, pojawiają się w sobotę w schronisku i za willą Lentza.


Big Up!!!

Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.


RUSZA CYKL SZKOLEŃ DLA AKTYWNYCH


Pierwsze szkolenie "Dlaczego warto zostać wolontariuszem", organizowane w ramach projektu Active Minds odbędzie się w najbliższy wtorek (14.07) o godz. 17 w siedzibie Fundacji Zachodniopomorskie Hospicjum dla Dzieci przy ul. Powstańców Wielkopolskich 66 w Szczecinie. Szkolenie poprowadzi pani Kinga Krzywicka z Hospicjum.

Szkolenie przeznaczone jest dla osób, które już są wolontariuszami, bądź chcieliby nimi zostać w przyszłości. Podczas szkolenia zdobędą podstawową wiedzę i umiejętności do prawidłowego angażowania się w wolontariat.

W Szczecinie, niestety, wolontariuszy brakuje. Na ich niedobór cierpią prawie wszystkie instytucje, które funkcjonują w dużej mierze dzięki wolontariatowi. Wolontariat dostarcza jednak olbrzmiej satysfakcji z faktu zmieniania świata na lepsze. Poza tym działalność wolontariacka jest bardzo ceniona wśród przyszłych pracodawców. Korzyści odnosi się więc wiele i o tym też będziemy mogli usłyszeć na szkoleniu.

Zainteresowanych prosimy o wcześniejsze zgłoszenie chęci udziału w szkoleniu na adres mailowy activeminds@boogiebrainfestival.pl bądź telefonicznie pod nr. telefonu 607-409-230 (Sandra Szkwarek).

Do siedziby Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci dojechać można tramwajami nr 11 i 12 (przystanek Szpitalna lub Frysztacka) lub autobusem nr 53 (przystanek Frysztacka).

Zachodniopomorskie Hospicjum dla Dzieci jest partnerem szkolenia.


Active Minds

Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.


ACTIVE MINDS WE FLEMSDORFIE: SZCZECIŃSKIE BEZDOMNE ZWIERZĘTA MOGĄ ŻYĆ GODNIEJ

(fot. Bartek Bączkowski)W sobotę, 4 lipca, niemieccy partnerzy społecznego projektu Active Minds zaprosili szczecinian na dzień otwarty schroniska dla zwierząt w malutkiej miejscowości Flemsdorf koło Schwedt. Mimo nieznośnej tego dnia pogody, znalazła się spora grupa chętnych na wyjazd. Szczecińska młodzież i dziennikarze szczecińskich mediów zobaczyli fantastycznie prosperujący obiekt, któremu bliżej do określenia "hotel" niż  "schronisko".

Schronisko we Flemsdorfie powstało w 2000 roku i przez osiem lat funkcjonowało jako dom starości, gdzie zwierzęta mogły po prostu godnie umierać. Od 2008 roku pełni również rolę schroniska dla zwierząt niechcianych, które czekają na nowych właścicieli. W chwili obecnej w schronisku przebywa niespełna dwadzieścia psów i kilkanaście kociąt. Warunków, jakie się im zapewnia, może pozazdrościć niejedno polskie schronisko, w tym również szczecińskie.

Jeden z najsłodszych psów w schronisku (fot. Bartek Bączkowski)Na podobnym obszarze w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Szczecinie przebywa ponad trzysta psów. Ich warunki są fatalne: przepełnione boksy, brak możliwości wyprowadzania na spacer, zbyt mała liczba pracowników i wolontariuszy pomagających przy schronisku. Uwe Huss, prowadzący schronisko we Flemsdorfie, wcześniej odwiedził schronisko w Szczecinie. - W Niemczech taki stan rzeczy jest niezgodny z prawem. W naszym landzie psu trzeba zapewnić przynajmniej 15 metrów kwadratowych boksu - mówi. - Bolączką szczecińskiego schroniska jest jego bardzo mała powierzchnia. Większa liczba rąk do pomocy, ulepszanie boksów czy nawet większe środki finansowe nie rozwiążą tego problemu. A bez wyeliminowania tłoku, komfort życia przebywających tam zwierząt nie poprawi się. Jeśli nie można powiększyć istniejącego schroniska, a liczba przebywających tam zwierząt nie zmniejszy się diametralnie, to jedynym rozwiązaniem jest wybudowanie większego obiektu w innym miejscu.

Już zaadoptowany psiak z Flemsdorfu (fot. Bartek Bączkowski)Dlatego też Stowarzyszenie Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych "Boogie Brain" - inicjator projektu Active Minds, wystosował list do prezydenta miasta Piotra Krzystka, w którym apeluje o jak najszybsze rozwiązanie problemu i wybudowanie nowego schroniska. - Wiemy, że miasto ma teren, który może być przeznaczone na nowe, dużo większe schronisko. Problemem są podobno pieniądze. Nasza propozycja to sprzedaż bardzo atrakcyjnej działki, na której znajduję się obecny obiekt i sfinansowanie z pozyskanych środków budowy nowego schroniska - mówi Bartek Bączkowski - współorganizujący projekt Active Minds po stronie polskiej. - Mówienie, że się tego nie da zrobić, jest przejawem niechęci i lenistwa. Bo w tej sytuacji naprawdę wystarczy tylko odrobina dobrej woli - dodaje.

Podopieczny schroniska na wybiegu (fot. Bartek Bączkowski)Zanim jednak nowe schronisko w Szczecinie powstanie, możemy uczyć się od niemieckich sąsiadów, jak schroniskiem odpowiednio zarządzać. We Flemsdorfie wdrożono mnóstwo rewelacyjnych pomysłów, które poprawiają standardy życia psów. Na przykład w obejściu znajdują się baniaki, do których spływa deszczówka. Badana regularnie w laboratorium chemicznym w Pinnow, podawana jest psom. Jest lepsza od tej chlorowanej z kranu. Schronisko we Flemsdorfie dysponuje też dużym terenem, który pełni funkcję wybiegu dla psów. Każdy z czworonogów wyprowadzany jest na spacer, czasami kilka psów bawi się na wybiegu wspólnie. Właściciele schroniska zezwalają również odwiedzającym na wyprowadzanie psów.

Właściciele schroniska we Flemsdorfie zauważają jednak, że pewne polskie rozwiązania są lepsze od niemieckich. To między innymi szeroko rozpowszechniona możliwość darmowej kastracji i sterylizacji kotów. Dzięki temu problem bezdomnych kotów prawie w Polsce zniknął. W Niemczech taki zabieg jest taryfikowany ustawowo i kosztuje od 70 do 90 euro.

Jeden, maksymalnie dwa psy w jednym boksie (fot. Bartek Bączkowski)Uczestnicy dnia otwartego we Flemsdorfie, dziennikarze, który również wybrali się do Niemiec, a także wszyscy, którym nie jest obojętny los zwierząt, niecierpliwie czekają na odpowiedź prezydenta na apel Stowarzyszenia "Boogie Brain". A polscy i niemieccy inicjatorzy projektu Active Minds kończą już pracę nad kolejnym działaniem zmierzającym do poprawy warunków panujących w schronisku w Szczecinie. Wkrótce zacznie funkcjonować niemieckojęzyczna strona internetowa z ofertami adopcji psów ze Szczecina. Niemcy coraz częściej odwiedzają polskie schronisko w poszukiwaniu psa. Portal adopcyjny z pewnością ułatwi im znalezienie odpowiedniego czworonoga.

Active Minds zaprasza już 25 lipca na dzień otwarty do schroniska w Szczecinie. Tego samego dnia wieczorem, na skwerze za willą Lentza odbędzie się wyjątkowa impreza muzyczna, na którą, z racji jej lokalizacji, będzie można wziąć swojego czworonożnego przyjaciela.

Active Minds

Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.



DZIEŃ OTWARTY SCHRONISKA WE FLEMSDORF

(fot. Gniewosz Sześciło)W najbliższą sobotę (4.07) w niemieckiej miejscowości Flemsdorf (koło Schwedt) tamtejsze prywatne schronisko dla zwierząt otwiera swoje drzwi dla wszystkich chętnych. Wszystko w ramach projektu Active Minds, realizowanego przez młodzież związaną ze Stowarzyszeniem Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych "Boogie Brain" i wolontariuszy niemieckich.

Jest to już drugie tego typu wydarzenie. Miesiąc wcześniej bliźniacza impreza miała miejsce w Szczecinie. Wtedy pobity został rekord adopcji zwierzaków.

We Flemsdorf spotykamy się w innym celu. Przede wszystkim chcemy pokazać różnice w zarządzaniu i funkcjonowaniu schroniska polskiego i niemieckiego, i co się z tym wiąże, różnice w komforcie przebywających tam zwierząt. Właściciele, pracownicy i wolontariusze schroniska we Flemsdord będą do Waszej dyspozycji i udzielą wszelkich informacji związanych ze sposobem prowadzenia niemieckiego schroniska. Wszystko po to, byśmy małymi krokami uświadomili sobie, że odrobina chęci i inicjatywy z naszej strony pozwoli diametralnie zmienić sytuację zwierząt w szczecińskim schronisku.

Oprócz spotkania merytorycznego zaplanowano również akcję "Walk the dog". - Jest to jedno z działań, które marzy się nam w szczecińskich schronisku. Idea jest bardzo prosta. Chodzi o to, by każdy odwiedzający schronisko miał możliwość zabrania psa na spacer. We Flemsdorf coś takiego funkcjonuje od dawna i cieszy się dużą popularnością wśród mieszkańców nie tylko Flemsdorf, ale także większego Schwedt - mówi Bartek Bączkowski, współpracujący przy projekcie. W schronisku niemieckim każdy będzie mógł wziąć psa na wybieg, pobawić się z nim i pozwolić wybiegać. Dzięki temu psy realizują swoję podstawowe potrzeby. W Szczecinie, niestety, cały czas spędzają w niewielkich boksach.

Poza tym trwa konkurs fotograficzny, który realizowany jest po po obu stronach granicy. Wystarczy pstryknąć zdjęcie któremuś z podopiecznych ze schroniska i wysłać je na adres activeminds@boogiebrainfestival.pl. Najlepsze fotografie zostaną zamieszczone w kalendarzu, który przygotowywany będzie na 2010 rok.

Impreza we Flemsdorf rozpocznie się o 14 i potrwa do godz. 18. - Flemsdorf leży niedaleko Szczecina (ok. 60 km), można tam dojechać swoimi prywatnymi samochodami, ale przygotowaliśmy również transport zbiorowy. Busy będą podstawione już o godz. 12 w sobotę przed Willą Lentza przy Al. Wojska Polskiego. Wyjeżdzamy o 12:30. Organizowany przez nas transport jest bezpłatny - mówi Sandra Szkwarek, koordynatorka projektu Active Minds.


Z racji ograniczonej ilości miejsc, prosimy o wcześniejsze zgłoszenie chęci wyjazdu na adres  emailowy activeminds@boogiebrainfestival.pl bądź telefonicznie pod nr. telefonu 607-409-230 (Sandra Szkwarek).

I niemieccy i polscy organizatorzy imprezy przygotowali dodatkowo sporo gadżetów, dostępny też będzie catering.

Serdecznie zapraszamy.

Active Minds

Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.



PREMIERA FILMU "HOME - S.O.S. ZIEMIA" W ALTER EGO


HOME - SOS Ziemia W ramach kolejnego przeglądu filmowego Stinky_OFF.A.R.T., który odbędzie się 25 czerwca (czwartek) w klubie Alter Ego (Pl. Batorego 4, Szczecin) zaprezentowana zostanie perełka filmowa, która swoją światową premierę miała 5 czerwca tego roku. W Szczecinie pojawi się po raz pierwszy, właśnie na Stinky_OFF.A.R.T., który jest jednym z działań projektu Active Minds. Mowa o "HOME - S.O.S. Ziemia", którego reżyserem jest Yann Arthus-Bertrand, a producentami Luc Besson i Denis Carot.

Niemiecki reżyser Wim Wenders powiedział, że "jeśli możemy zmieniać zdjęcia świata, pewnie potrafimy poprawić sam świat". Przypuszczalnie nigdy wcześniej te słowa nie były tak adekwatne w odniesieniu do filmu, jak ma to miejsce w przypadku "HOME - S.O.S. Ziemia", którego celem jest pobudzenie ludzkiej świadomości i zachęcenie do działania. Bo choć obecnie zwraca się coraz większą uwagę na kwestie ekologiczne, konkretnych działań jest wciąż za mało i są zbyt wolno podejmowane, o czym najdosadniej mówi kredo tego filmu:  jest już za późno na pesymizm.

"HOME - S.O.S. Ziemia" (93 min.) to nie tylko dokument z wzniosłym przesłaniem, ale przede wszystkim wspaniały, pełnoprawny film. Zapierające dech w piersiach zdjęcia pokazują Ziemię, jakiej z pewnością do tej pory nie znaliśmy. Każde ujęcie zdaje się mówić: "Spójrz, jaka piękna jest nasz planeta, popatrz, jakiemu ulega zniszczeniu, a przede wszystkim zdaj sobie sprawę ile jej cudów można wciąż ocalić."

Film wpływa bezpośrednio na naszą wrażliwość, uświadamia nam, głównie za pomocą emocji, abyśmy zmienili sposób, w jaki patrzymy na świat... Być może dzięki temu, że "nie trzeba zbyt wiele wyjaśniać" film mógł ogarnąć najważniejsze kwestie ekologiczne, z którymi na co dzień się stykamy i w niecałe dwie godziny pokazać, że wszystko na tej planecie jest ze sobą ściśle powiązane.

Premierowy pokaz filmu w Szczecinie odbędzie się 25 czerwca w klubie Alter Ego (Pl. Batorego 4) o godz. 19. Wstęp wolny.

Serdecznie zapraszamy.

Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.





DZIEŃ OTWARTY SCHRONISKA: REKORDOWA LICZBA ADOPCJI

Jeden z pierwszych zaadoptowanych szczęściarzy (fot. Bartek Bączkowski)Pierwszy z czterech organizowanych dni otwartych w ramach społecznego projektu Active Minds sprawił organizatorom projektu i kierownictwu szczecińskiego schroniska bardzo dużą niespodziankę. W sobotnie popołudnie adoptowano aż siedem psów i sześć kotów. To dwa razy więcej niż zwykle.

Buldożka francuska bardzo szybko znalazła nowego opiekuna (fot. Gniewosz Sześciło)Od godziny 10 na specjalnych stoisku Active Minds można było uzyskać mnóstwo informacji na temat możliwości wspierania schroniska i pomocy bezdomnym zwierzętom. Uczestnicy projektu przygotowali również kilka atrakcji i gadżetów, które przyciągały odwiedzających schronisko. - Zorganizowaliśmy konkurs fotograficzny dla wszystkich chętnych. Zasady są bardzo proste: wystarczy pstryknąć zdjęcie któremuś ze zwierząt przebywających w schronisku. Najładniejsze foty trafią na okolicznościowy kalendarz wydany na 2010 rok - powiedziała Sandra Szkwarek, koorydnatorka Active Minds. - Konkurs zresztą trwa dalej. Swoje fotografie należy przesłać pocztą elektroniczną na adres activeminds@boogiebrainfestival.pl. Już teraz żałuję, że rok ma tylko 12 miesięcy, bo zdjęć wartych umieszczenia w kalendarzu już jest więcej - dodaje.

Szczęśliwy zwierzak i szczęśliwa opiekunka (fot. Gniewosz Sześciło)Już w trakcie trwania sobotniej imprezy rozdawane były nagrody za sam udział w konkursie. - Zgłosiło się sporo dzieciaków, które szcześliwe wypstrykały ponad sto zdjęć. Musieliśmy obdarować ich koszulkami i słodyczami. A zadowolonym rodzicom miękły serca na ich prośby o wzięcie zwierzaka ze schroniska - opowiada Bartek Bączkowski, który współorganizował dzień otwarty. - Mimo że projekt kierowany jest do młodzieży, zdajemy sobie sprawę, że dzieciaki za kilka lat będą tworzyły odpowiedzialne społeczeństwo obywatelskie. Traktowane poważnie, na równi z dorosłymi, czują, że inni się z nimi liczą. Myślę, że zapadnie im to w pamięci, i kto wie, może za jakiś czas same wezmą się za podobne akcje.

Ten psiak wciąż czeka na nowego właściciela (fot. Bartek Bączkowski)Zadowolenia nie kryła kierowniczka schroniska - Katarzyna Hermanowicz. - Siedem adoptowanych psów i sześć kotów to ogromny sukces. Dzisiaj trafiło do nas mniej zwierząt niż zostało zaadoptowanych. Gdyby taka sytuacja miała miejsce codziennie, za dwa, trzy miesiące nie miałabym co robić - śmieje się. - Często powtarzam, że adopcja choćby jednego psa to ogromne szczęście dla nas, ale przede wszystkim dla samego czworonoga. Dzisiaj nowy dom znalazło w sumie trzynaście zwierząt.

Niestety, dzień później, w niedzielę do schroniska trafiło siedem nowych psów.

Pomagaliśmy przy wyborze (fot. Gniewosz Sześciło)Mimo że sobotni "bilans" wypadł dodatnio, schronisko jest przepełnione i potrzebuje mnóstwo rąk do pracy. - Są pracownicy wykonujący najpotrzebniejsze rzeczy, są wolontariusze, którzy opiekują się zwierzętami, aktualizują stronę internetową, szukają domów tymczasowych. Ale ich liczba wciąż jest niewystarczająca. Gdybyśmy mieli do dyspozycji większą liczbę młodych wolontariuszy, moglibyśmy pomyśleć realnie nad możliwością systematycznego wyprowadzania psów na wybieg - mówi pani Hermanowicz. - Marzy nam się nowa większa lokalizacja, gdzie psy mogłyby mieć osobne boksy i żyć w dużo bardziej komfortowych warunkach. Ale do tego potrzebujemy pomocy miasta.

Do realizujących projekt Active Minds zgłosiła się para młodych ludzi, którzy zainteresowani akcją przyszli do schroniska. Wzbudzili nadzieję wyrażając chęć pomocy schronisku i zaangażowania się w wolontariat. - Los zwierząt nie jest nam obojętny, jesteśmy zainteresowani wolontariatem w ogóle, więc całkiem możliwe, że będziemy pomagać schronisku. Na razie bierzemy do domu kota - mówili.

Starszym psom najtrudnej znaleźć nowy dom (fot. Gniewosz Sześciło)- W przypadku aktywności społecznej bardziej liczy się jakość niż ilość, a ci ludzie mówili bardzo poważnie o chęci pomocy schronisku. Gdyby pozostali w schronisku jako wolontariusze, mielibyśmy krótszą drogę do celu, jaki postawiliśmy sobie realizując projekt Active Minds - mówi Sandra Szkwarek.

4 lipca bliźniacza impreza odbędzie się w schronisku we Flemsdorfie (koło Schwedt). - Już teraz zapraszamy chętnych do zgłaszania chęci wyjazdu. We Flemsdorfie zobaczymy przede wszystkim, w jaki sposób można zmniejszyć cierpienie bezdomnych zwierząt.

Póki co, w ramach projektu Active Minds, przygotowana jest niemiecka strona internetowa z ofertami adopcji zwierząt ze szczecińskiego schroniska. - Mam nadzieję, że po tej akcji schronisko będzie pobijać kolejne rekordy - mówi pani Hermanowicz.

Na zdjęciach znajdują się trzy adoptowane w sobotę koty, adoptowana buldożka francuska i dwa psiaki, które nadal czekają na swój dzień.

Active Minds

Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.




CZWORONOGI POTRZEBUJĄ WASZEJ POMOCY

Inaczej niż zwykle będzie wyglądała najbliższa sobota w Schronisku dla bezdomnych zwierząt w Szczecinie. Tego dnia, od godz. 10 do 16, Schronisko wraz z inicjatorami projektu Active Minds organizuje "dzień otwarty".

Do dyspozycji wszystkich odwiedzających w sobotę schronisko pozostawieni będą pracownicy i wolontariusze, którzy opowiedzą o schronisku, udzielą porad dla obecnych i przyszłych właścicieli czworonogów, opowiedzą o procedurach przy adopcji zwierzaków, czy wyjaśnią, na czym polega wolontariat w schronisku. Każdy chętny będzie mógł zobaczyć, jak bardzo w ramach wolontariatu można pomóc przebywającym w schronisku podopiecznym.

Pomysłodawcą "dnia otwartego" jest Stowarzyszenie Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych "Boogie Brain", które wspólnie z niemieckimi wolontariuszami z Tierzentrum we Flemsdorfie (prywatne schronisko dla bezdomnych zwierząt nieopodal Schwedt) realizuje społeczny projekt "Active Minds". Celem tego projektu jest propagowanie postaw filantropijnych i wolontariackich wśród Szczecinian. - Wszyscy powinniśmy być świadomi, że schroniska dla bezdomnych zwierząt istnieją z winy ludzi, którzy z różnych powodów pozbawiają swoich czworonogów domu. - mówi koordynator projektu Sandra Szkwarek. - Z tego też względu obowiązkiem każdego z nas powinno być przyczynianie się do poprawy ich straszliwego losu.

Form pomocy jest naprawdę wiele. W chwili obecnej Schronisko najbardziej potrzebuje szamponów dla zwierząt, ręczników, kocy, kołder bez pierza i prześcieradeł. - Jestem przekonana, że każdy z nas ma w swoich szafach ręczniki czy prześcieradła, których nie używał przez lata, a które mógłby przeznaczyć dla Schroniska - mówi Szkwarek. Poza tym Schronisko potrzebuje wolontariuszy, którzy chcieliby poświęcić odrobinę swojego czasu zwierzętom. - Zadań dla wolontariuszy jest mnóstwo, mogą aktualizować stronę internetową, pielęgnować psy i koty, pomagać przy organizacji imprez charytatywnych czy poszukiwaniu "domów tymczasowych". W naszym zaprzyjaźnionym schronisku we Flemsdorfie psy są wyprowadzane na spacer poza swoje boksy i to bardzo poprawia ich komfort życia. Gdyby w szczecińskim schronisku nie brakowało wolontariuszy, też można by organizować akcje wyprowadzania psiaków. Bez pomocy zmuszone są do tłoczenia się w boksach. - dodaje koordynator projektu.

Jednak największą nadzieją dla pozostających w schronisku zwierząt jest ich adopcja. Mimo że najczęściej nabywamy psa w drodze jego adopcji ze schroniska, to i tak tylko co drugi bezdomny pies znajduje w ten sposób nowego właściciela. Druga połowa ma mniej szczęścia. W przypadku szczecińskiego schroniska ta druga połowa to mniej więcej tysiąc zwierząt rocznie. - Przed nabyciem psa warto się chwilę zastanowić, czy większej radości nie sprawimy sobie biorąc czworonoga ze schroniska. Taki pies zdaje sobie sprawę, że spotyka go przeogromne szczęście i będzie podwójnie wdzięczny swoim nowym opiekunom. Oczywiście, jeśli będą bardziej odpowiedzialni niż jego poprzedni państwo. - mówi Sandra Szkwarek. Psa ze schroniska można zaadoptować wirtualnie. O takiej możliwości również będzie można się dowiedzieć w sobotę.

Podczas "dnia otwartego" dowiemy się również o pomyśle na usprawnienie adopcji poprzez stworzenie portalu internetowego z bazą danych psów w języku niemieckim. - Zadaniem naszych kolegów z Niemiec będzie informowanie o możliwości adopcji szczecińskiego zwierzaka wśród Niemców, natomiast my chcielibyśmy znaleźć chętnych ze Szczecina do pomocy przy współtworzeniu takiego portalu, bo to akurat zadanie strony polskiej. Mam nadzieję, że tacy chętni pojawią się w schronisku w sobotę - mówi Bartek Bączkowski, współtwórca pomysłu Active Minds.

W ramach Active Minds organizowany jest również foto-konkurs.Na 2010 rok stworzony zostanie kalendarz z najlepszymi zdjęciami bezdomnych psów ze szczecińskiego schroniska. Poza tym najlepsze zdjęcia umieszczone będą w galerii na portalu adopcyjnym. Nagród jest sporo: koszulki Active Minds, bilety do kina, wejściówki na lipcowy festiwal "Boogie Brain" i oczywiście duma z zamieszczonego zdjęcia w kalendarzu. Wystarczy wziąć ze sobą aparat i przyjść w sobotę.

- W sobotę możemy przynieść potrzebne schronisku rzeczy materialne, możemy pstrykać zwierzakom foty, ale najważniejsze, by wziąć ze sobą wielkie serce i chęć pomocy. Bardzo mocno zapraszam do spędzenia z nami kilku sobotnich chwil - mówi Szkwarek.

Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.