
Spośród prawie 200 nadesłanych zdjęć zwierząt, wybrano już dwanaście najciekawszych, które pojawią się na kalendarzach przygotowanych na 2010 rok Są psy i koty, te czekające w schronisku i mające więcej szczęścia - już zaadoptowane. Są zwierzaki ze schroniska szczecińskiego, a także podopieczni schroniska z Flemsdorfu. 












Ponad siedemdziesiąt osób uczestniczyło w sobotniej imprezie zorganizowanej w schronisku dla zwierząt we Flemsdorfie koło Schwedt. Większość z nich stanowili podopieczni ośrodka dla osób upośledzonych umysłowo z Polic. Był turniej gry w Boules, konkurs fotograficzny i plastyczny, rozmowy o zwierzętach i wielkie grillowanie. Wszystko w ramach projektu "Active Minds", organizowanego przez Stowarzyszenie Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych "Boogie Brain".
- Do gry zgłosiło się chyba z pięćdziesiąt osób, a wcześniej prawie nikt nie grał w Boules. Ale uprościliśmy zasady gry i po dziesięciu minutach wszyscy gracze rzucali jak championi. Stworzyliśmy dwuosobowe drużyny, które po zwycięstwie przechodziły do dalszego etapu. Przegrani otrzymywali nagrody pocieszenia. - wyjaśnia Bartek Bączkowski, który współorganizował wyjazd. - W finale grało osiem osób i wszystkie zostały zwycięzcami. Zresztą nagród było tak dużo, że nikt nie wracał do domu z pustymi rękoma.
Podczas spaceru po schronisku podopieczni z ośrodka bardzo chętnie brali się za fotografowanie zwierząt. Najlepsze fotografie wykorzystane zostaną w kalendarzu na 2010 rok – to będzie jedna z ostatnich akcji w ramach tegorocznego "Active Minds".
Rozdanie nagród było kulminacyjnym i chyba najradośniejszym punktem całego programu. Najpierw koszulki i gadżety odebrali zwycięzcy gry w Boules, później obdarowano pozostałych.
- Jeśli kilkadziesiąt osób spędza rewelacyjnie cały dzień, bawi się ze zwierzętami, rozmawia o nich i czerpie z tego radość, to oznacza tylko jedno: że organizowanie takich akcji ma ogromny sens. I opiekunowie tych ludzi i oni sami mówili mi, że bardzo chętnie pracowaliby ze zwierzętami, jeśli byłaby taka możliwość. Teraz zarządzający schroniskiem w Szczecinie, którzy narzekają na brak oddanych wolontariuszy, powinni taką możliwość zapewnić - mówi Bartek.
Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.
Wyjście z psami na spacer, warsztaty plastyczne, konkurs fotograficzny i turniej gry w Boules - to atrakcje, jakie czekają na każdego, kto zdecyduje się w najbliższą sobotę odwiedzić schronisko dla zwierząt we Flemsdorfie koło Schwedt. Dzień otwarty tamtejszego schroniska organizowany jest w ramach dobiegającego końca projektu Active Minds.
Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.
Trwa fotokonkurs zorganizowany w ramach projektu Active Minds. Do 20 września można przesyłać zdjęcia zrobione zwierzętom w schroniskach dla zwierząt, zauważonym na ulicy lub adoptowanym. Profesjonalizm nie jest wymagany, wystarczy dobre oko, aparat i model w probliżu. Najlepsze zdjęcia pojawią się w wydanym na 2010 rok kalendarzu.
Zdjęcia w dużej rozdzielczości należy wysyłać na adres activeminds@boogiebrainfestival.pl wpisując w temacie wiadomości: "Active Minds - fotokonkurs". W treści należy podać dane kontaktowe.
Okazji do zrobienia zdjęć jest mnóstwo. W ramach projektu Active Minds nadaży się dodatkowa. 19 września odbędzie się ostatni z organizowanych wspólnie z wolontariuszami niemieckimi dzień otwarty schroniska we Flemsdorfie, koło Schwedt. Szczegóły wkrótce.
Do tej pory nadesłano ponad sto zdjęć zwierzaków. Najciekawsze zamieściliśmy na podstronie projektu Active Minds.

Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.
Błyskotliwy, obsypany nagrodami debiut młodego Argentyńczyka, Diego Lermana, to niezależny film, który krytycy porównywali z wczesnymi obrazami Jima Jarmuscha. "Niespodziewanie" to film prowokacyjny i buntowniczy, a jednocześnie liryczny, zrealizowany w minimalistycznej formie anarchistyczny komediodramat o porwaniu, podroży, miłości i wyzwaniu rzuconemu społecznym normom. Obejrzeć go można będzie w najbliższy czwartek, w klubie Alter Ego w Szczecinie, w ramach czwartego i ostatniego już przeglądu Stinky_OFF.A.R.T. realizowanego w ramach projektu Active Minds.
Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.
Spełniamy prośbę wszystkich, którzy nie pomieścili się w sali kina "Zamek" podczas kina festiwalowego. Specjalnie dla nich, w najbliższy czwartek w klubie Alter Ego, wyświetlony zostanie ponownie zapierający dech w piersiach obraz "Laya Project". Przegląd odbywa się w ramach projektu Active Minds, który towarzyszy Festiwalowi Boogie Brain. Kto nie miał okazji obejrzeć tego filmu, powinien koniecznie pojawić się w Alter Ego.
Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.
Imprezą muzyczną z przyjemnymi dźwiękami reggae i dub, przy tradycyjnie już bezdeszczowej (:D) pogodzie oraz dniem otwartym w szczecińskim schronisku dla zwierząt, ekipa Boogie Brain zacznie zamykać bardzo pracowity, obfitujący w mnóstwo ciekawych wydarzeń, sezon letni. Najbliższe sobotnie popołudnie powinniśmy spędzić na trawce za willą Lentza. Na jedynej imprezie muzycznej, na którą można wziąć swoich czworonożnych przyjaciół.
Impreza niejako kończy ciąg wydarzeń kulturalnych, które Stowarzyszenie Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych "Boogie Brain" zorganizowało w tym roku. Jednocześnie jest elementem projektu społecznego Active Minds, w ramach którego organizowane są m.in. dni otwarte w szczecińskim i zaprzyjaźnionym niemieckim schronisku.
Dwa miesiące temu dzień otwarty zorganizowany został w Szczecinie, wtedy padł rekord adopcji w schronisku. Miesiąc później mogliśmy odwiedzić schronisko we Flemsdorfie, zobaczyć ciekawe i przydatne rozwiązania, wyjść z psem na spacer, porozmawiać z właścicielami. W najbliższą sobotę pojawia się kolejna szansa, by swoją obecnością pomóc zwierzętom. Na miejscu, w schronisku dla zwierząt przy alei Wojska Polskiego, dostępni będą pracownicy i wolontariusze, którzy udzielą wszelkich informacji na temat adopcji zwierząt, ich wychowywania, pielęgnacji. Chętni do wolontariatu zostaną dodatkowo wynagrodzeni.
Pamiętajmy, że w ramach Active Minds trwa fotokonkurs. Wystarczy pojawić się w schronisku, zrobić zdjęcia przebywającym w nim zwierzętom i przesłać na adres activeminds@boogiebrainfestival.pl. Najbardziej aktywni którzy pojawią się w sobotę, mogą liczyć na koszulki.
Chcąc by wyrażenie "active minds" na stałe było kojarzone również ze szczecińskimi urzędnikami, Stowarzyszenie "Boogie Brain" wystosowało list do Prezydenta Miasta z pomysłem budowy nowego schroniska i propozycjami sposobów sfinansowania tej budowy. Rozmowy w tej sprawie rozpoczęły się, gorąca linia pomiędzy Stowarzyszeniem a urzędem miasta została uruchomiona. O tym pomyśle będzie można porozmawiać podczas dnia otwartego.
Dzień otwarty schroniska rozpocznie się o godz. 11 i potrwa do 16.
Natomiast wraz z godz. 16 za willą Lentza popłyną pierwsze dźwięki z głośników na zbudowanej tam scenie. Do Szczecina przyjedzie przyjaciel Boogie Brain, redaktor kulturalnego magazynu Zonic - PEhLE (Alexander Pehlemann), który wraz ze swoim soundsystemem Al-Haca zaprezentuje ogromną dawkę muzycznej mikstury post punk funk'u, mutant disco i dub'u o wielu twarzach. Towarzyszyć mu będzie szczeciński zespół Bass Skoolin'założony przez Radrik'a - wytrawnego selektora jamajskiej sceny oraz C.L.V.N.'a, który infekuje podczas imprez w 100% świeżutkim brytyjskim brzmieniem dubstepowym.
Impreza potrwa do godz. 22. Dostępny będzie ogródek piwny, w którym organizatorzy Boogie Brain chętnie przyjmować będą podziękowania i słowa uznania za Festiwal oraz wszystkie towarzyszące mu imprezy. Na imprezę wstęp mają czworonogi w asyście swoich właścicieli, i ani jedni ani drudzy nie potrzebują opasek. Wszelkie prognozy pogody przewidują upalny, słoneczny i bezchmurny dzień, warto więc wziąć ze sobą kalosze i parasole.
Wszyscy festiwalowicze buzujący pozytywną energią, uczestnicy wcześniejszych projektów, chłopcy z Sorrento, sternicy jachtowi i kajakarze, wielbiciele filmów, wolontariusze i ci, którym nieobojętny jest los zwierząt, pojawiają się w sobotę w schronisku i za willą Lentza.
Big Up!!!

Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.
Pierwsze szkolenie "Dlaczego warto zostać wolontariuszem", organizowane w ramach projektu Active Minds odbędzie się w najbliższy wtorek (14.07) o godz. 17 w siedzibie Fundacji Zachodniopomorskie Hospicjum dla Dzieci przy ul. Powstańców Wielkopolskich 66 w Szczecinie. Szkolenie poprowadzi pani Kinga Krzywicka z Hospicjum.

W sobotę, 4 lipca, niemieccy partnerzy społecznego projektu Active Minds zaprosili szczecinian na dzień otwarty schroniska dla zwierząt w malutkiej miejscowości Flemsdorf koło Schwedt. Mimo nieznośnej tego dnia pogody, znalazła się spora grupa chętnych na wyjazd. Szczecińska młodzież i dziennikarze szczecińskich mediów zobaczyli fantastycznie prosperujący obiekt, któremu bliżej do określenia "hotel" niż "schronisko".
Na podobnym obszarze w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Szczecinie przebywa ponad trzysta psów. Ich warunki są fatalne: przepełnione boksy, brak możliwości wyprowadzania na spacer, zbyt mała liczba pracowników i wolontariuszy pomagających przy schronisku. Uwe Huss, prowadzący schronisko we Flemsdorfie, wcześniej odwiedził schronisko w Szczecinie. - W Niemczech taki stan rzeczy jest niezgodny z prawem. W naszym landzie psu trzeba zapewnić przynajmniej 15 metrów kwadratowych boksu - mówi. - Bolączką szczecińskiego schroniska jest jego bardzo mała powierzchnia. Większa liczba rąk do pomocy, ulepszanie boksów czy nawet większe środki finansowe nie rozwiążą tego problemu. A bez wyeliminowania tłoku, komfort życia przebywających tam zwierząt nie poprawi się. Jeśli nie można powiększyć istniejącego schroniska, a liczba przebywających tam zwierząt nie zmniejszy się diametralnie, to jedynym rozwiązaniem jest wybudowanie większego obiektu w innym miejscu.
Dlatego też Stowarzyszenie Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych "Boogie Brain" - inicjator projektu Active Minds, wystosował list do prezydenta miasta Piotra Krzystka, w którym apeluje o jak najszybsze rozwiązanie problemu i wybudowanie nowego schroniska. - Wiemy, że miasto ma teren, który może być przeznaczone na nowe, dużo większe schronisko. Problemem są podobno pieniądze. Nasza propozycja to sprzedaż bardzo atrakcyjnej działki, na której znajduję się obecny obiekt i sfinansowanie z pozyskanych środków budowy nowego schroniska - mówi Bartek Bączkowski - współorganizujący projekt Active Minds po stronie polskiej. - Mówienie, że się tego nie da zrobić, jest przejawem niechęci i lenistwa. Bo w tej sytuacji naprawdę wystarczy tylko odrobina dobrej woli - dodaje.
Zanim jednak nowe schronisko w Szczecinie powstanie, możemy uczyć się od niemieckich sąsiadów, jak schroniskiem odpowiednio zarządzać. We Flemsdorfie wdrożono mnóstwo rewelacyjnych pomysłów, które poprawiają standardy życia psów. Na przykład w obejściu znajdują się baniaki, do których spływa deszczówka. Badana regularnie w laboratorium chemicznym w Pinnow, podawana jest psom. Jest lepsza od tej chlorowanej z kranu. Schronisko we Flemsdorfie dysponuje też dużym terenem, który pełni funkcję wybiegu dla psów. Każdy z czworonogów wyprowadzany jest na spacer, czasami kilka psów bawi się na wybiegu wspólnie. Właściciele schroniska zezwalają również odwiedzającym na wyprowadzanie psów.
Uczestnicy dnia otwartego we Flemsdorfie, dziennikarze, który również wybrali się do Niemiec, a także wszyscy, którym nie jest obojętny los zwierząt, niecierpliwie czekają na odpowiedź prezydenta na apel Stowarzyszenia "Boogie Brain". A polscy i niemieccy inicjatorzy projektu Active Minds kończą już pracę nad kolejnym działaniem zmierzającym do poprawy warunków panujących w schronisku w Szczecinie. Wkrótce zacznie funkcjonować niemieckojęzyczna strona internetowa z ofertami adopcji psów ze Szczecina. Niemcy coraz częściej odwiedzają polskie schronisko w poszukiwaniu psa. Portal adopcyjny z pewnością ułatwi im znalezienie odpowiedniego czworonoga.
W najbliższą sobotę (4.07) w niemieckiej miejscowości Flemsdorf (koło Schwedt) tamtejsze prywatne schronisko dla zwierząt otwiera swoje drzwi dla wszystkich chętnych. Wszystko w ramach projektu Active Minds, realizowanego przez młodzież związaną ze Stowarzyszeniem Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych "Boogie Brain" i wolontariuszy niemieckich.
Jest to już drugie tego typu wydarzenie. Miesiąc wcześniej bliźniacza impreza miała miejsce w Szczecinie. Wtedy pobity został rekord adopcji zwierzaków.
We Flemsdorf spotykamy się w innym celu. Przede wszystkim chcemy pokazać różnice w zarządzaniu i funkcjonowaniu schroniska polskiego i niemieckiego, i co się z tym wiąże, różnice w komforcie przebywających tam zwierząt. Właściciele, pracownicy i wolontariusze schroniska we Flemsdord będą do Waszej dyspozycji i udzielą wszelkich informacji związanych ze sposobem prowadzenia niemieckiego schroniska. Wszystko po to, byśmy małymi krokami uświadomili sobie, że odrobina chęci i inicjatywy z naszej strony pozwoli diametralnie zmienić sytuację zwierząt w szczecińskim schronisku.
Oprócz spotkania merytorycznego zaplanowano również akcję "Walk the dog". - Jest to jedno z działań, które marzy się nam w szczecińskich schronisku. Idea jest bardzo prosta. Chodzi o to, by każdy odwiedzający schronisko miał możliwość zabrania psa na spacer. We Flemsdorf coś takiego funkcjonuje od dawna i cieszy się dużą popularnością wśród mieszkańców nie tylko Flemsdorf, ale także większego Schwedt - mówi Bartek Bączkowski, współpracujący przy projekcie. W schronisku niemieckim każdy będzie mógł wziąć psa na wybieg, pobawić się z nim i pozwolić wybiegać. Dzięki temu psy realizują swoję podstawowe potrzeby. W Szczecinie, niestety, cały czas spędzają w niewielkich boksach.
Poza tym trwa konkurs fotograficzny, który realizowany jest po po obu stronach granicy. Wystarczy pstryknąć zdjęcie któremuś z podopiecznych ze schroniska i wysłać je na adres activeminds@boogiebrainfestival.pl. Najlepsze fotografie zostaną zamieszczone w kalendarzu, który przygotowywany będzie na 2010 rok.
Impreza we Flemsdorf rozpocznie się o 14 i potrwa do godz. 18. - Flemsdorf leży niedaleko Szczecina (ok. 60 km), można tam dojechać swoimi prywatnymi samochodami, ale przygotowaliśmy również transport zbiorowy. Busy będą podstawione już o godz. 12 w sobotę przed Willą Lentza przy Al. Wojska Polskiego. Wyjeżdzamy o 12:30. Organizowany przez nas transport jest bezpłatny - mówi Sandra Szkwarek, koordynatorka projektu Active Minds.

Z racji ograniczonej ilości miejsc, prosimy o wcześniejsze zgłoszenie chęci wyjazdu na adres emailowy activeminds@boogiebrainfestival.pl bądź telefonicznie pod nr. telefonu 607-409-230 (Sandra Szkwarek).
I niemieccy i polscy organizatorzy imprezy przygotowali dodatkowo sporo gadżetów, dostępny też będzie catering.
Serdecznie zapraszamy.

W ramach kolejnego przeglądu filmowego Stinky_OFF.A.R.T., który odbędzie się 25 czerwca (czwartek) w klubie Alter Ego (Pl. Batorego 4, Szczecin) zaprezentowana zostanie perełka filmowa, która swoją światową premierę miała 5 czerwca tego roku. W Szczecinie pojawi się po raz pierwszy, właśnie na Stinky_OFF.A.R.T., który jest jednym z działań projektu Active Minds. Mowa o "HOME - S.O.S. Ziemia", którego reżyserem jest Yann Arthus-Bertrand, a producentami Luc Besson i Denis Carot.
Niemiecki reżyser Wim Wenders powiedział, że "jeśli możemy zmieniać zdjęcia świata, pewnie potrafimy poprawić sam świat". Przypuszczalnie nigdy wcześniej te słowa nie były tak adekwatne w odniesieniu do filmu, jak ma to miejsce w przypadku "HOME - S.O.S. Ziemia", którego celem jest pobudzenie ludzkiej świadomości i zachęcenie do działania. Bo choć obecnie zwraca się coraz większą uwagę na kwestie ekologiczne, konkretnych działań jest wciąż za mało i są zbyt wolno podejmowane, o czym najdosadniej mówi kredo tego filmu: jest już za późno na pesymizm.
"HOME - S.O.S. Ziemia" (93 min.) to nie tylko dokument z wzniosłym przesłaniem, ale przede wszystkim wspaniały, pełnoprawny film. Zapierające dech w piersiach zdjęcia pokazują Ziemię, jakiej z pewnością do tej pory nie znaliśmy. Każde ujęcie zdaje się mówić: "Spójrz, jaka piękna jest nasz planeta, popatrz, jakiemu ulega zniszczeniu, a przede wszystkim zdaj sobie sprawę ile jej cudów można wciąż ocalić."
Film wpływa bezpośrednio na naszą wrażliwość, uświadamia nam, głównie za pomocą emocji, abyśmy zmienili sposób, w jaki patrzymy na świat... Być może dzięki temu, że "nie trzeba zbyt wiele wyjaśniać" film mógł ogarnąć najważniejsze kwestie ekologiczne, z którymi na co dzień się stykamy i w niecałe dwie godziny pokazać, że wszystko na tej planecie jest ze sobą ściśle powiązane.
Premierowy pokaz filmu w Szczecinie odbędzie się 25 czerwca w klubie Alter Ego (Pl. Batorego 4) o godz. 19. Wstęp wolny.
Serdecznie zapraszamy.

Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.
Pierwszy z czterech organizowanych dni otwartych w ramach społecznego projektu Active Minds sprawił organizatorom projektu i kierownictwu szczecińskiego schroniska bardzo dużą niespodziankę. W sobotnie popołudnie adoptowano aż siedem psów i sześć kotów. To dwa razy więcej niż zwykle.
Od godziny 10 na specjalnych stoisku Active Minds można było uzyskać mnóstwo informacji na temat możliwości wspierania schroniska i pomocy bezdomnym zwierzętom. Uczestnicy projektu przygotowali również kilka atrakcji i gadżetów, które przyciągały odwiedzających schronisko. - Zorganizowaliśmy konkurs fotograficzny dla wszystkich chętnych. Zasady są bardzo proste: wystarczy pstryknąć zdjęcie któremuś ze zwierząt przebywających w schronisku. Najładniejsze foty trafią na okolicznościowy kalendarz wydany na 2010 rok - powiedziała Sandra Szkwarek, koorydnatorka Active Minds. - Konkurs zresztą trwa dalej. Swoje fotografie należy przesłać pocztą elektroniczną na adres activeminds@boogiebrainfestival.pl. Już teraz żałuję, że rok ma tylko 12 miesięcy, bo zdjęć wartych umieszczenia w kalendarzu już jest więcej - dodaje.
Już w trakcie trwania sobotniej imprezy rozdawane były nagrody za sam udział w konkursie. - Zgłosiło się sporo dzieciaków, które szcześliwe wypstrykały ponad sto zdjęć. Musieliśmy obdarować ich koszulkami i słodyczami. A zadowolonym rodzicom miękły serca na ich prośby o wzięcie zwierzaka ze schroniska - opowiada Bartek Bączkowski, który współorganizował dzień otwarty. - Mimo że projekt kierowany jest do młodzieży, zdajemy sobie sprawę, że dzieciaki za kilka lat będą tworzyły odpowiedzialne społeczeństwo obywatelskie. Traktowane poważnie, na równi z dorosłymi, czują, że inni się z nimi liczą. Myślę, że zapadnie im to w pamięci, i kto wie, może za jakiś czas same wezmą się za podobne akcje.
Zadowolenia nie kryła kierowniczka schroniska - Katarzyna Hermanowicz. - Siedem adoptowanych psów i sześć kotów to ogromny sukces. Dzisiaj trafiło do nas mniej zwierząt niż zostało zaadoptowanych. Gdyby taka sytuacja miała miejsce codziennie, za dwa, trzy miesiące nie miałabym co robić - śmieje się. - Często powtarzam, że adopcja choćby jednego psa to ogromne szczęście dla nas, ale przede wszystkim dla samego czworonoga. Dzisiaj nowy dom znalazło w sumie trzynaście zwierząt.
Niestety, dzień później, w niedzielę do schroniska trafiło siedem nowych psów.
Mimo że sobotni "bilans" wypadł dodatnio, schronisko jest przepełnione i potrzebuje mnóstwo rąk do pracy. - Są pracownicy wykonujący najpotrzebniejsze rzeczy, są wolontariusze, którzy opiekują się zwierzętami, aktualizują stronę internetową, szukają domów tymczasowych. Ale ich liczba wciąż jest niewystarczająca. Gdybyśmy mieli do dyspozycji większą liczbę młodych wolontariuszy, moglibyśmy pomyśleć realnie nad możliwością systematycznego wyprowadzania psów na wybieg - mówi pani Hermanowicz. - Marzy nam się nowa większa lokalizacja, gdzie psy mogłyby mieć osobne boksy i żyć w dużo bardziej komfortowych warunkach. Ale do tego potrzebujemy pomocy miasta.
Do realizujących projekt Active Minds zgłosiła się para młodych ludzi, którzy zainteresowani akcją przyszli do schroniska. Wzbudzili nadzieję wyrażając chęć pomocy schronisku i zaangażowania się w wolontariat. - Los zwierząt nie jest nam obojętny, jesteśmy zainteresowani wolontariatem w ogóle, więc całkiem możliwe, że będziemy pomagać schronisku. Na razie bierzemy do domu kota - mówili.
- W przypadku aktywności społecznej bardziej liczy się jakość niż ilość, a ci ludzie mówili bardzo poważnie o chęci pomocy schronisku. Gdyby pozostali w schronisku jako wolontariusze, mielibyśmy krótszą drogę do celu, jaki postawiliśmy sobie realizując projekt Active Minds - mówi Sandra Szkwarek.
4 lipca bliźniacza impreza odbędzie się w schronisku we Flemsdorfie (koło Schwedt). - Już teraz zapraszamy chętnych do zgłaszania chęci wyjazdu. We Flemsdorfie zobaczymy przede wszystkim, w jaki sposób można zmniejszyć cierpienie bezdomnych zwierząt.
Póki co, w ramach projektu Active Minds, przygotowana jest niemiecka strona internetowa z ofertami adopcji zwierząt ze szczecińskiego schroniska. - Mam nadzieję, że po tej akcji schronisko będzie pobijać kolejne rekordy - mówi pani Hermanowicz.
Na zdjęciach znajdują się trzy adoptowane w sobotę koty, adoptowana buldożka francuska i dwa psiaki, które nadal czekają na swój dzień.

Inaczej niż zwykle będzie wyglądała najbliższa sobota w Schronisku dla bezdomnych zwierząt w Szczecinie. Tego dnia, od godz. 10 do 16, Schronisko wraz z inicjatorami projektu Active Minds organizuje "dzień otwarty".
Do dyspozycji wszystkich odwiedzających w sobotę schronisko pozostawieni będą pracownicy i wolontariusze, którzy opowiedzą o schronisku, udzielą porad dla obecnych i przyszłych właścicieli czworonogów, opowiedzą o procedurach przy adopcji zwierzaków, czy wyjaśnią, na czym polega wolontariat w schronisku. Każdy chętny będzie mógł zobaczyć, jak bardzo w ramach wolontariatu można pomóc przebywającym w schronisku podopiecznym.
Pomysłodawcą "dnia otwartego" jest Stowarzyszenie Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych "Boogie Brain", które wspólnie z niemieckimi wolontariuszami z Tierzentrum we Flemsdorfie (prywatne schronisko dla bezdomnych zwierząt nieopodal Schwedt) realizuje społeczny projekt "Active Minds". Celem tego projektu jest propagowanie postaw filantropijnych i wolontariackich wśród Szczecinian. - Wszyscy powinniśmy być świadomi, że schroniska dla bezdomnych zwierząt istnieją z winy ludzi, którzy z różnych powodów pozbawiają swoich czworonogów domu. - mówi koordynator projektu Sandra Szkwarek. - Z tego też względu obowiązkiem każdego z nas powinno być przyczynianie się do poprawy ich straszliwego losu.
Form pomocy jest naprawdę wiele. W chwili obecnej Schronisko najbardziej potrzebuje szamponów dla zwierząt, ręczników, kocy, kołder bez pierza i prześcieradeł. - Jestem przekonana, że każdy z nas ma w swoich szafach ręczniki czy prześcieradła, których nie używał przez lata, a które mógłby przeznaczyć dla Schroniska - mówi Szkwarek. Poza tym Schronisko potrzebuje wolontariuszy, którzy chcieliby poświęcić odrobinę swojego czasu zwierzętom. - Zadań dla wolontariuszy jest mnóstwo, mogą aktualizować stronę internetową, pielęgnować psy i koty, pomagać przy organizacji imprez charytatywnych czy poszukiwaniu "domów tymczasowych". W naszym zaprzyjaźnionym schronisku we Flemsdorfie psy są wyprowadzane na spacer poza swoje boksy i to bardzo poprawia ich komfort życia. Gdyby w szczecińskim schronisku nie brakowało wolontariuszy, też można by organizować akcje wyprowadzania psiaków. Bez pomocy zmuszone są do tłoczenia się w boksach. - dodaje koordynator projektu.
Jednak największą nadzieją dla pozostających w schronisku zwierząt jest ich adopcja. Mimo że najczęściej nabywamy psa w drodze jego adopcji ze schroniska, to i tak tylko co drugi bezdomny pies znajduje w ten sposób nowego właściciela. Druga połowa ma mniej szczęścia. W przypadku szczecińskiego schroniska ta druga połowa to mniej więcej tysiąc zwierząt rocznie. - Przed nabyciem psa warto się chwilę zastanowić, czy większej radości nie sprawimy sobie biorąc czworonoga ze schroniska. Taki pies zdaje sobie sprawę, że spotyka go przeogromne szczęście i będzie podwójnie wdzięczny swoim nowym opiekunom. Oczywiście, jeśli będą bardziej odpowiedzialni niż jego poprzedni państwo. - mówi Sandra Szkwarek. Psa ze schroniska można zaadoptować wirtualnie. O takiej możliwości również będzie można się dowiedzieć w sobotę.
Podczas "dnia otwartego" dowiemy się również o pomyśle na usprawnienie adopcji poprzez stworzenie portalu internetowego z bazą danych psów w języku niemieckim. - Zadaniem naszych kolegów z Niemiec będzie informowanie o możliwości adopcji szczecińskiego zwierzaka wśród Niemców, natomiast my chcielibyśmy znaleźć chętnych ze Szczecina do pomocy przy współtworzeniu takiego portalu, bo to akurat zadanie strony polskiej. Mam nadzieję, że tacy chętni pojawią się w schronisku w sobotę - mówi Bartek Bączkowski, współtwórca pomysłu Active Minds.
W ramach Active Minds organizowany jest również foto-konkurs.Na 2010 rok stworzony zostanie kalendarz z najlepszymi zdjęciami bezdomnych psów ze szczecińskiego schroniska. Poza tym najlepsze zdjęcia umieszczone będą w galerii na portalu adopcyjnym. Nagród jest sporo: koszulki Active Minds, bilety do kina, wejściówki na lipcowy festiwal "Boogie Brain" i oczywiście duma z zamieszczonego zdjęcia w kalendarzu. Wystarczy wziąć ze sobą aparat i przyjść w sobotę.
- W sobotę możemy przynieść potrzebne schronisku rzeczy materialne, możemy pstrykać zwierzakom foty, ale najważniejsze, by wziąć ze sobą wielkie serce i chęć pomocy. Bardzo mocno zapraszam do spędzenia z nami kilku sobotnich chwil - mówi Szkwarek.

Projekt Active Minds jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Ta publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko jej autora, a Komisja nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.
Copyright © 2009 - Wszelkie prawa zastrzeżone