
Przed nimi nikt nie zdobył się na odwagę, by skonfrontować twórczość The Cure z abstrakcyjną, futurystyczną elektroniką. Berlińczycy z
Jahcoozi, na najświeższym albumie
"Barefoot Wanderer" z sukcesem podjęli taką próbę, czego efektem jest genialna wersja przeboju ekipy
Roberta Smitha "Close To Me". Z mocarnym basem, kwaśnym, połamanym rytmem i hipnotyzującym kobiecym wokalem. To wzorcowy szlagier alternatywnych dyskotek w nadchodzącym, wiosenno-letnim sezonie. I na pewno zabrzmi podczas tegorocznego Boogie Brain - oprócz wielu innych numerów, bo set Jahcoozi zaplanowany jest na dwie godziny.
Punkową estetykę idealnie łączą z dubem i dancehallem podkreślając multikulturowe wpływy wspólnym mianownikiem, jakim jest nowoczesna elektronika. Tylko pozornie jest to niechlujny zbiór stylów, tak naprawdę mocno trzymany w ryzach poprzez spójną wizję muzyki i konsekwentny rozwój. Jahcoozi grają od 2003 roku, a "Barefoot Wanderer", nagrany dla kultowej oficyny
Bpitch Control, jest trzecim albumem tego wielonarodowego trio z berlińskim rodowodem. W jego skład wchodzą wychowana w Londynie raperka
Sasha Perera (urodzona na Sri-Lance),
Robot Koch i urodzony w Izraelu
Oren Gerlitz.
Szybko zostali dostrzeżeni w berlińskim undergroundzie. Ich debiutancki singiel
"Fish" wyszedł w maju 2003 pod patronatem berlińskiego
WMF Records. Po tym jak John Peel zagrał go w swojej audycji radiowej w BBC a magazyn
"De-Bug" bardzo wysoko ocenił ich singiel, szybko zaczęli otwierać występy takich gwiazd, jak
Aphex Twin,
Chicks on Speed,
Jamie Lidell, czy
Mocky. Sami powtarzają, że najlepiej grałoby im się jednak na punky reggae party razem z Marleyem i Lee Perrym.
Sprawdź również:
www.myspace.com/jahcoozi