maria peszek

Koncerty
Marii Peszek zawsze cieszyły się w Szczecinie wielką popularnością. Pamiętamy jeszcze jej występy zeszłoroczne w Filharmonii Szczecińskiej, gdzie w związku z olbrzymim zainteresowaniem artystka dała dwa koncerty pod rząd. Na scenie "Red Bull Tourbus" wystąpi z koncertem
"Maria Awaria".
Na sam szczyt polskiej sceny muzycznej artystkę wywindowała "Miastomania" - projekt składający się z płyty, przygotowanej przy współpracy z Wojtkiem Waglewskim, i spektaklu teatralnego wystawianego w warszawskiej Fabryce Trzciny, w którym Marysia Peszek w niepowtarzalny sposób ukazała piosenki z albumu w połączeniu z przedstawieniem multimedialnym. Swoim debiutanckim projektem Maria Peszek zdobyła uznanie nie tylko krytyków muzycznych (została laureatką prestiżowych nagród Gazety Wyborczej i Tygodnika Przekrój, zdobyła dwa Fryderyki ), ale i publiczności, dzięki której album "Miastomania" osiągnął sprzedaż ponad 50 000 płyt, zdobywając tym samym status Złotej, a następnie Platynowej płyty.
Po dwóch latach od debiutu przyszedł czas na nowe dźwięki. Nowy projekt Marii Peszek powstawał pod roboczym tytułem "hedonia" od gr. Hedone = przyjemność, a wulgaryzm magiczny towarzyszący "Miastomanii" przekształcił się w hedonizm mistyczny. Projekt ewoluował dwutorowo i ostatecznie znalazł swój pełny wyraz w dwóch odsłonach – jako książka i płyta – niezależne choć nawzajem uzupełniające się byty. Artystka przeświadczona o tym, że język jakim posługuje sie popkultura mówiąc o tak ważnych sprawach jak kochanie i się kochanie jest niewystarczający, postanowiła go odczarować i w otwarty, bezpośredni sposób stara się wyrazić swoje emocje, pragnienia i czułość.
Wydaje mi się że daleko odeszliśmy od bezpośredniego i radykalnego wyrażania siebie bez obawy narażenia się na śmiesznnosć. Ta radykalność jest zarezerwowana dla sytuacji intymnych a w tak zwanej sztuce popularnej intymność jest rzeczą wstydliwą.(a przecież taki bezwstydny sposób komunikowania się jest człowiekowi najbliższy) - mówi artystka.

Trudno określić charakter płyty
"Maria Awaria" używając terminologii muzycznej. Głównym celem Marii Peszek było skuteczne wyrażenie emocji. Aby były to piosenki bliskie ludziom czyli takie które można zanucić, w różnych sytuacjach zaśpiewać komuś do ucha i wymruczeć pod kołdrą, A także zatańczyć w kuchni z kimś za kim się tęskniło cały dzień. Do współpracy zaprosiła Andrzeja Smolika jako producenta albumu.
Oprócz albumu pojawiła się również książka "Maria Awaria - Bezwstydnik". "Bezwstydnik" to rodzaj intymnego dziennika pełen charakterystycznego dla autorki poczucia humoru i pieprznej liryki. To także swoisty manifest niepodległości sumienia — podszyty potrzebą wolności i niezgodą na ramy, smycze i kagańce wszelkich trendów kulturowych. Felietony, teksty piosenek, zdjęcia których szczególną jakością jest intymność powstawały bez kamuflażu, makijażu i retuszu – to wszystko znajdziemy w tym wydawnictwie.
Marzyłabym o tym aby ludzie śmiali się i płakali czytając bezwstydnik, a słuchając płyty odczuwali nieodpartą ochotę aby się kochać - podsumowuje swój najnowszy projekt Maria.
Jej występ podczas festiwalu "Boogie Brain" gwarantuje więc obfitość pozytywnych emocji. A uczestnikom pozostaje tylko spełnić marzenia artystki.